Happy Eastra!

Wszystkim zabłąkanym na tę stronę internetowym wędrowcom życzę Wesołych Świąt!

Jednocześnie pragnę doprecyzować, o jakie święta chodzi.

Nie trzeba daleko googlować, by znaleźć dość precyzyjne informacje o tym, kiedy dokładnie święto chrześcijańskie zostało doklejone do słowiańskich obchodów wiosennego święta Matki Ziemi, święta nowego życia, płodności i urodzajności. Wzięto wtedy pogańskie symbole jajka i zająca – obrazujące odwieczny cykl odradzania się natury – i związane z nimi wiosenne obrzędy, których prosta ludność nijak nie chciała porzucić, i wcielono je w tradycję chrześcijańską, trafnie przewidując, że za ileś tam lat ludzie nie będą za bardzo wnikać, skąd to te wesołe zające i ten śmigus dyngus właściwie wzięły się w obchodach krwawej opowieści biblijnej – i będą gorliwie świętować wszystko jak leci, od czasu do czasu wyszydzając tylko fakt, że ateiści również bezczelnie jedzą ze swoimi rodzinami jajka, mazurki i babki drożdżowe przy niedzielnym śniadaniu. I liżą cukrowe baranki.

Wychodzi na to, że podli ateiści mają takie samo prawo lizać baranki i malować pisanki, o ile doceniają i chcą symbolicznie uczcić fakt, że po każdej zimie przychodzi wiosna, a cud życia, czy to spowodowany ewolucją czy potęgą Absolutu, co roku objawia nam się w przepięknie pachnącej, melodyjnej, barwnej i różnorodnej formie.

Tak samo zresztą symbole Bożego Narodzenia tudzież pozostałych świąt katolickich zostały pożyczone z prasłowiańskich, celtyckich, rzymskich i innych dawnych tradycji. W większości święta te w oryginale hołdowały naturalnym zjawiskom zachodzącym w przyrodzie, wplatając do tego lokalne bóstwa albo i nie, bo takie już te ludy pogańskie były, że wielbiły naturę i przyrodę, żyjąc z nią w zgodzie, a nawet jak miały jakieś bóstwo, to było ono emanacją przyrody i drzemiącej w niej mocy.

Ale któż miałby to wiedzieć i po co. W końcu na historii uczyli nas już od podstawówki, że państwo polskie powstało w 966 roku. Wcześniej to tylko bory, lasy, wilki i niedźwiedzie. Nie było niczego, jak prawił Kononowicz w swoim hipsterskim swetrze. A przecież skoro coś nam powiedzieli dorośli, jak byliśmy mali, to musi być to prawda 🙂

Życzę zatem całemu światu wesołych, radosnych świąt i słonecznej, ukwieconej wiosny!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s